Bonjour Warszawa. Przystawki i aperol z małymi ciasteczkami

Bonjour Warszawa. Zacznę na wstępie, że dobrze wspominam mój pobyt w tym lokalu i ocena poniżej 4 nie jest oceną złą. Wynika ona z niezależnych od lokalu na chwilę obecną parametrów ale o tym przeczytacie w dalszej części mojej recenzji.

Włoska ulica Poznańska

Mieszkałem kiedyś w pobliżu (dokładnie na Hożej przy Poznańskiej) i zachodzę w głowę dlaczego w czasach gdy miałem przyjemność tam mieszkać w przepięknej kamienicy to nie było tak urokliwie na tej ulicy jak teraz. Pewnie nie wyprowadziłbym się do dnia dzisiejszego. A jaka jest obecnie ulica Poznańska? Wspaniała. Przypomina mi najlepsze ulice miast i miasteczek europejskich. Brukowana droga a po lewej i prawe liczne, kolejne ogródki restauracyjne. Wszystko upiększone kwiatami w donicach. Osobiście uważam, że już dorównała ulicy Francuskiej w Warszawie. Jest trochę inaczej ale jednak z zachowaniem bardzo dobrego odbioru otoczenia. Naprawdę przyjemnie jest wyjść i spędzić czas w ogródku restauracyjnym na tej ulicy. Polecam.

Czy znajdę wolny stolik?

Spacerując ostatnio po okolicy postanowiłem z żoną przysiąść na chwilę, na tzw. kawę z papierosem właśnie na ulicy Poznańskiej. Po prostu by przycupnąć, odpocząć, wypić kawę lub piwo i wrócić do domu. Zadanie wydało mi się początkowo niewykonalne. Ogródki wypełnione klientami (środek tygodnia) a nieliczne puste stoliki okraszone zostały karteczką “rezerwacja”.

W jednej z restauracji (z dobrym jedzeniem francuskim, które moja żona miała okazję wypróbować wcześniej wraz z znajomymi) potraktowano nas wręcz nieuprzejmie. Jeden ze stolików miał rezerwację za 90 minut a i tak nie wyrażono zgody na nasz krótki pobyt gdyż jak to uzasadniono “klienci kłamią i zawsze się przedłuża”.

Brukowana część ulicy poznańskiej powoli się kończyła i nadal nie udało się znaleźć wolnego miejsca. Moja towarzyszka juz była zniechęcona ale ja, mając jakieś przedziwne przeczucie chciałem iść dalej. Dosłownie za chwilę zobaczyliśmy 3 stoliki z czego dwa wolne i okraszony jeden z nich był popielniczką.

Moja oaza…

Oaza do znalezienia tuż za brukowano-restauracyjnym fragmentem ulicy Poznańskiej.

BONJOUR Warszawa
@bevario.pl

A jednak coś zamówię

Restauracja Bonjour. Karta krótka zachęciła mnie do przejrzenia. Menu z przystawkami. Tak bym to określił. W sam raz do potrzeby chwili. Zamówiłem pierogi z kaczką, malutkie francuskie ciasteczko i dwa aperole oraz wodę. Ciastko bardzo dobre. Sam nie wiem jak smakuje ale ufam opinii mojej żony.

Pierogi z kaczką były przepyszne. Już dawno nie smakowały mi tak pierogi z nadzieniem mięsnym. Według opis na karcie: pierogi z konfitowaną kaczką z orzechami, demi-glace i sosem porto.

A co ja czułem? Mięso z kaczki delikatne, trochę większe kawałki, jakby zdrapane fragmenty z większej całości. Ciasto domowe, uczciwe. Pierogi podane na płynnej “poduszce” konfiturowo – winnej. Intensywny, wyrazisty smak. Porto tak uszlachetniło sos demi-glace, że czułem jakbym dostał coś pomiędzy żurawiną a winogronem. Trudno uchwycić ale głębia wina odczuwalna dość mocno. Dawno tak dobrego sosu nie miałem okazji spróbować. Świetnie pasował do tych pierogów. Byłem zachwycony.

Aperole okazały się być i mocne i w dużej ilości nalane. Tak mocne, że po jednym wstając od stołu czułem w sobie chwiejną moc. Będąc na wakacjach w Polsce już drugi rok z rzędu zamawiam wszędzie tylko aperole (jeżeli chodzi o drinki). Oczywiście próbuję i innych ambrozji ale zawsze i tak kończy się na zamówieniu aperola. Smakuje mi. A także pasuje do dań, które zamawiam.

I moje spostrzeżenie dotyczące tego drinka jest takie. Wszędzie dostawałem słabsze i w mniejszej objętości za to w cenie nie mniejszej a zazwyczaj większej niż w restauracji Bonjour na Poznańskiej 5 w Warszawie. Nie mogłem się powstrzymać i zwróciłem na ten fakt uwagę obsłudze (aż dziwne, że klient zwraca uwagę, że dostał aż za dużo). Dodatkowo na koniec poprosiłem o dodanie do rachunku napiwku gdyż było uczciwie, od serca i w mojej ocenie w bardzo przyzwoitej cenie. Dodatkowo obsługa była bardzo uprzejma i sprawna.

Bonjour Warszawa – Polecam!

Miejsce, lokal dostał ode mnie maksymalną ocenę jaką mogłem dać czyli 7.8. Ze względu na jego wielkość, ofertę po prostu nie mogę dać więcej. Jedzenie jest bardzo istotnym elementem, który biorę pod uwagę w ocenie. Najważniejszym. Nie ma co ukrywać. W lokalu Bonjour to co dostałem było wysokiej próby.

Ale też liczy się wielkość karty, trudność dań i ich sposób podania. Do uzupełnienia oceny brane są i inne czynniki typu obsługa, wielkość lokalu, atmosfera, wystrój zewnętrzny i wewnętrzny, okolica itp. Oceniany dzisiaj lokal jest w sumie lokalikiem. Trzy stoliki na zewnątrz w niezarysowanym ogródku restauracyjnym. W środku raczej miejsce na trzy krzesła barowe. Wszystko małe. Ale te “małe” potrafiło dać zaskakująco dużo. Stąd właśnie ocena końcowa wygląda tak a nie inaczej.

Co by nie było. Polecam. Ja sam niedługo znów odwiedzę lokal gdyż wielce interesują mnie ślimaki, które oferuje.

Ps: Obawiam się, że lokal ten zniknie na zimę (ta wspomniana powierzchnia mnie niepokoi). Upadek kilku wspaniałych lokali w Warszawie przeżyłem z bólem serca. I też smutno by mi się zrobiło, gdyby ten mikrus odszedł w niepamięć. Cóż. Przynajmniej zapamiętany będzie na mojej stronie.

Adres restauracji Bonjour

Powiązane artykuły

Komentarze

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Bonjour Warszawa. Zacznę na wstępie, że dobrze wspominam mój pobyt w tym lokalu i ocena poniżej 4 nie jest oceną złą. Wynika ona z niezależnych od lokalu na chwilę obecną parametrów ale o tym przeczytacie w dalszej części mojej recenzji. Włoska ulica Poznańska Mieszkałem kiedyś w...Bonjour Warszawa. Przystawki i aperol z małymi ciasteczkami